Zmiany w terminarzu rozgrywek sprawiły, że dopiero w najbliższą środę, tj. 8 kwietnia  o godz. 16.30 MKS w ramach 18 (zaległej) kolejki rozgrywek klasy okręgowej zmierzy się z Orłem Mokre Mikołów.

[singlepic=1937,360,320]

Łukasz Samek wpisał się na listę strzelców w meczu z Ogrodnikiem. Czy powtórzy swój wyczyn na stadionie Orła? Foto: Lasman

O zespole rywala wiadomo w zasadzie jedynie, iż fatalnie rozpoczał rundę wiosenna przegrywając w Leszczynach 1:4 i u siebie z Bełkiem 0:2. Znalezienie innych informacji o rywalu w prasie czy internecie graniczy z cudem. Mam nadzieję, że trener i piłkarze posiadają więcej danych. Jedno jest pewne – dla zajmującego 15 miejsce Orła każdy punkt w walce o utrzymanie się liczy, więc łatwo punktów nikt tam nie zdobędzie. Jeśli MKS potwierdzi jednak zwyżkującą formę 3 punkty i trzecie wyjazdowe zwycięstwo w sezonie są jak najbardziej w zasięgu. Jesienią gra na wyjazdach nie była najsilniejszą stroną MKS-u, oby pod wodzą nowego trenera było inaczej. W spotkaniu nie zagra pauzujący za 4 żołte kartki Mateusz Roszak, dlatego trener Marcin Polarz zmuszony będzie nieco zmienic ustawienie defensywy. Nie zagrają kontuzjowani Mokry, Bednarek i Czarnecki. Ku przestrodze należy jednak pamiętać o jesiennym spotkaniu w którym MKS zwyciężył po trudnym meczu 1:0, po golu zdobytym dopiero w 81 minucie przez Gardawskiego. Dziś „Żołwik” gra już w Górniku 09, ale myślę że dysponujemy taką siła ofensywną, która jest w stanie zapewnić MKS-owi zwycięsto i kolejne cenne punkty w walce o jak najlepsze miejsce w tabeli. Pogoda powinna sprzyjać grze i obecności kibiców na trybunach. Serdecznie zapraszam na to spotkanie:)