Przyszedł czas aby podsumować zmagania naszej „dwójki” w Tyskiej B-klasie. Warto też wspomnieć o całkiem pozytywnym udziale Lędzińskich rezerw w Okręgowym Pucharze Polski. 

Zatem przejdźmy do szczegółów:

Rezerwy w tym sezonie nie prezentowały równej formy (Z-R-P-Z-P-P-Z-Z-P-Z-Z-P-P-Z). Naszym zawodnikom przyszło konkurować na dwóch liniach frontu (Liga + Puchar). Zdecydowanie lepsze wrażenie pozostawiliśmy po sobie dochodząc aż do półfinału rozgrywek Okręgowego Pucharu Polski, w którym z pewnością nikt się nas nie spodziewał. Natomiast w B-klasowych rozgrywkach zdołaliśmy uzbierać 22 punkty na co składa się: 7 zwycięstw, 1 remis, 6 porażek. W tym sezonie udział w rozgrywkach brało aż 15 drużyn, w tym m.in swój premierowy sezon rozgrywali piłkarze Tysovii Tychy – nowo założonego klubu. Na szczęście rozgrywki udało się dokończyć mimo panującej pandemii. Pucharowy bilans prezentuje się następująco: 2 zwycięstwa, 1 remis (wygrana po konkursie rzutów karnych 4:3), 1 porażka. Los chciał, że przyszło nam się mierzyć z rywalami z nieco wyżej półki niż na co dzień w B-klasie. Na naszej drodze stanęły drużyny z okręgówki (Piast Bieruń, ZET Tychy, LKS Wisła Wielka) oraz IV ligi (GKS II Tychy).

Runda jesienna w liczbach:

W lidze bramkowo na plus, bowiem w 14 meczach zdobyliśmy 38 goli co daje nam średnią 2,71 (strzelonego gola na mecz), a straciliśmy 30 co podsumowuje średnia 2,14 (straconego gola na mecz). Zespół rezerw lepiej czuł się na własnej murawie zdobywając 13 punktów (4Z, 1R, 2P). Natomiast wyjazdowo udało nam się zdobyć 9 punktów (3Z, 0R, 4P). Jeśli chodzi o liczbę punktów względem rozegranych meczów to drużyna rezerw ugrała średnią 1,5 punktu na mecz (22 punkty zdobyte w rozegranych 14 spotkaniach).

W pucharze na 4 rozegrane spotkania, zawodnicy rezerw strzelili 7 goli, a stracili 4. Zdecydowanie półfinał po tak trudnej drodze można nazwać sukcesem. Spotkania pucharowe to dodatkowe pole do popisu dla naszych zawodników i szansa złapania większej ilości minut na boisku. Dodatkowe doświadczenie i szansa rywalizacji na nieco wyższym poziomie sportowym.

Garść statystyk:

W tej rundzie trener skorzystał z 25 zawodników. Swój udział w dobrych wynikach mieli również zawodnicy pierwszego zespołu, a w rezerwach wystąpiło ich aż 8 (Nagi, Krakowiak, Malicki, Mielec, Kostrzewa, Ingram, Nowrocki, Apajewski). Jednak podstawę drużyny stanowili głównie zawodnicy rezerw i to na nich stawiał trener Janik. Najbardziej eksploatowanym zawodnikiem był Adam Adamus, nasz napastnik spędził na murawie 1036 minut (na 1260 minut możliwych do rozegrania w lidze) + 331 minut w pucharze (na 360 minut możliwych do rozegrania w pucharze) co daje nam 1367 minut łącznie. Najlepszym strzelcem tej rundy został również Adam Adamus z 11 trafieniami na koncie. Adam dołożył także 4 gole w pucharze, co podsumowując daje mu 15 goli w 16 meczach w obu rozgrywkach.

O sile ofensywnej świadczyli nie tylko napastnicy i pomoc, lecz również obrońcy, którzy skutecznie włączali się do gry w ofensywie. Jednak na wyróżnienie zasługuje duet Adamus – Majer, który wspólnie zdobył aż 20 goli co stanowi 52% strzelonych goli w całej rundzie ! Kapitan drużyny Marcin Majer spędził na boisku 885 minut (na 1260 minut możliwych do rozegrania) i mocno przyczynił się do dobrej gry zespołu. Natomiast w pucharze Marcin rozegrał 360 minut (czyli pełne 4 mecze) i również poprowadził drużynę do ważnych zwycięstw.

Żadnemu zawodnikowi nie udało się rozegrać wszystkich 14 meczów ligowych, najbliżej tego byli Drążek oraz Dominiec biorąc udział w niemal każdym meczu tej rundy (obaj po 13 na 14 spotkań).

Podsumowanie ogólne:

Ostatecznie zajęliśmy 9 miejsce na półmetku B-klasowych rozgrywek. Niepodważalnie na fotelu lidera od początku rozgrywek zasiadają rezerwy LKS’u Goczałkowice, zaraz za nimi w walce o awans uplasowały się Wisła Mała oraz ku zaskoczeniu wszystkich Czułowianka Tychy, która na dobre rozkręciła się zdobywając punkt za punktem. Jakby nie patrzeć w meczach z top 5 zdołaliśmy ugrać zaledwie 3 punkty (w meczu z Fortuną Wyry, 4:1 na własnym boisku) co nie poprawiło naszej sytuacji w ligowej tabeli. Najwyższa wygrana odnotowana została w meczu z Warszowicami (wygrana MKS 7:1), najwięcej bramek straciliśmy w meczu z Wisłą Małą (wynik 2:8 na wyjeździe). Czyste konto w 14 meczach udało się zachować zaledwie 4 razy.

Szansę rozwoju w drugiej drużynie otrzymali juniorzy MKS’u (m.in Kacper Kuzak, Mateusz Firlej) i zawodnicy z okręgówki nie łapiący się do podstawowej jedenastki trenera Napierały. W tej rundzie z powodu kontuzji zabrakło m.in Tomasza Orzegowskiego, który świetnie sprawował się w poprzednim sezonie. Z powodów zdrowotnych dłużej pauzować musiał także Błażej Gierczak.

Indywidualne statystyki zawodników: (Liga)

Adamus – 11 ⚽+ 5 🅰️ / 12 Ⓜ️

Majer – 9 ⚽+ 3 🅰️ / 10 Ⓜ️

Ingram – 3 ⚽+ 2 🅰️ / 2 Ⓜ️

Malicki – 3 ⚽+ 2 🅰️ / 8 Ⓜ️

Janik – 2 ⚽+ 1 🅰️ / 12 Ⓜ️

Drążek – 2 ⚽+1 🅰️ / 13 Ⓜ️

Urbańczyk – 2 ⚽+ 1 🅰️ / 10 Ⓜ️

Kostrzewa – 1 ⚽ / 1 Ⓜ️

Dominiec – 1 ⚽ / 13 Ⓜ️

Czudaj – 1 ⚽+1 🅰️  / 10 Ⓜ️

Nagi – 1 ⚽+ 1 🅰️ / 2 Ⓜ️

Smaza – 1 ⚽ / 10 Ⓜ️

Giza – 2 🅰️ / 11 Ⓜ️

Rozmus – 2 🅰️ / 11 Ⓜ️

S. Krakowiak – 1 🅰️ / 11 Ⓜ️

Gaweł – 1 🅰️ / 4 Ⓜ️

Gierczak – 1 🅰️ / 4 Ⓜ️

Nowrocki – 1 🅰️ / 5 Ⓜ️

Indywidualne statystyki zawodników: (Puchar)

Adamus – 4 ⚽ / 4 Ⓜ️

Nagi – 2 ⚽ / 3 Ⓜ️

Janik – 1 ⚽+ 3 🅰️ / 3 Ⓜ️

Majer – 1 🅰️ / 4 Ⓜ️

Malicki – 1 🅰️ / 3 Ⓜ️

Kolejno od lewej: Gole, asysty, rozegrane mecze.