W meczu 2 kolejki V ligi (grupy II) MKS Lędziny uległ wysoko, bo aż 1:5 (0:2) miejscowej Stali-Śrubiarnia. Rezultat ten pokazuje, jak istotny przeskok jest między nowym poziomem rozgrywek, a klasą okręgową, w pełni ukazując skalę wyzwania, jaka w kolejnych meczach czeka drużynę trenerów Napierały i Janika.
Stal – Śrubiarnia – MKS 5:1 (2:0) Pitry 5, Lejawa 16, Kantyka 67, Michalec 75,85 – Zygma 88
MKS: Grabowski – Tarasiuk (Łapot 60), Wesecki (Zielonka 46), Ingram, Gącik, Kieś, Majewski (Todorski 75), Śliwa, Zygma, Walicki (G.Kostrzewa 75), Pułtorak (Kozaczuk 70).
żółlta kartka: Todorski.
„W 5. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Jakub Kantyka, a na bliższym słupku w optymalnym miejscu i czasie znalazł się Przemysław Pitry, strzelając swojego premierowego gola dla zespołu z Żywca w rozgrywkach V ligi. Dobrą dyspozycję żywczanie potwierdzili w minucie 16. Indywidualną szarżę przeprowadził Radosław Lejawa, a efektem końcowym było uderzenie, na które bramkarz MKS-u Lędziny nie znalazł sposobu.
Kolejne trafienia gospodarze dorzucili po zmianie stron i były one w pełni zasłużone. W 67. minucie doskonale wyswobodzili się z pressingu rywala, a rozegranie akcji sfinalizował „do pustaka” Kantyka. Dalsze akcenty „in plus” to dublet Jakuba Michalca z 75. i 85. minuty, po którym honorowego gola uzyskali piłkarze MKS-u. Rezultat na korzyść Stali-Śrubiarnia byłby wyższy, ale m.in. Maciej Pułka zmarnował doskonałe okazje. W końcówce honorową ramkę lędzinianie zdobyli za sprawą Dariusza Zygmy.
– Byliśmy skuteczniejsi w porównaniu do poprzedniego meczu, ale co ważne dla mnie zdecydowanie lepiej broniliśmy – podkreśla Pitry grający trener żywieckiego V-ligowca.”
za www.sportowebeskidy.pl
W najbliższą środę (20.08.) drużynę czeka pucharowe starcie z LKS Gardawice, w ramach II rundy rozgrywek Pucharu Polski. Początek spotkania o godzinie 17.00.














