MKS Lędziny w końcówce wczorajszego meczu 19 kolejki V ligi z Drzewiarzem Jasienica wyszarpał punkt. Goście długo nie mogli się pogodzić z takim stanem rzeczy, o czym świadczy relacja na www.sportowebeskidy.pl. Ocena naszych trenerów i zawodników była odmienna, a ostateczna decyzja zależała od arbitrów. A może los nam oddał po części to co zabierał w kilku meczach jesienią?
28.03.2026 r.: MKS – Drzewiarz 1:1 (0:1) Todorski 88
MKS: Grabowski – Wesecki, Łapot, Józefus (Gącik 60), Ingram (Todorski 77), Zygma, G.Kostrzewa (Kozaczuk 70), Majewski (Kieś 42), Gemborys (Guzy 77), Pułtorak, Walicki.
Drzewiarz: Góra – Marek, Łach, Lorenc, Drewniak, Kuder, Czulak, Shutak (46′ Wadas), Sobik (64′ Piękoś), Harężlak (71′ Smalcerz), Kaczmarczyk (46′ Królak).
żółta kartka: Zygma.

„Drzewiarz był faworytem meczu w Lędzinach i powinien na wyjeździe zainkasować 3 punkty.
Tym bardziej, że konfrontacja w ramach 19. kolejki ułożyła się dla gości wybornie. W 4. minucie dośrodkowanie z bocznego sektora wykonał Konrad Kuder, a w polu karnym Maciej Kaczmarczyk uprzedził obrońców i celną główką dał Drzewiarzowi prowadzenie. Taki stan rzeczy utrzymał się niemal do samego końca meczu, przy czym należy odnotować, że Jasieniczanom mieli swoje szanse, by emocje „zabić”. Te najlepsze dotyczą Szymona Królaka, który to przestrzelił nad poprzeczką, to znów przegrał pojedynek z golkiperem MKS-u.
– Naprawdę dobre mieliśmy pierwsze 30. minut, później natomiast gra się wyrównała. Rywal operował głównie długimi piłkami, a my za bardzo wdaliśmy się w jego grę – przyznaje trener Kuder. Mimo wszystko, niewiele jednak wskazywało na to, że piłkarze z Jasienicy wyjadą z Lędzin w jakiejkolwiek mierze niepocieszeni.
Emocji – niekoniecznie tych pozytywnych – dostarczył finisz meczu. Mowa o sytuacji z 88. minuty. Uderzenie Marka Todorskiego obiło poprzeczkę, piłka następnie odbiła się na linii bramkowej i nad „świątynię” strzeżoną przez Pawła Górę. Golkiper Drzewiarza grę wznowił, a równolegle na żywiołowe reakcje z ławki rezerwowych zareagował sędzia boczny. Wezwał do siebie arbitra głównego, który… wskazał na środek boiska, zaliczając kuriozalnego gola dla ekipy z Lędzin na wagę remisu. Na nic zdały się protesty przyjezdnych, a w nerwowej atmosferze posypały się żółte kartki dla piłkarzy i sztabu beskidzkiego V-ligowca.
– Gol, którego nie było to jakaś abstrakcja. Generalnie panowie sędziowie na mecz nie dojechali i podejmowali wiele decyzji kompletnie niezrozumiałych. Nie można ciągle milczeć i gryźć się w język. To my tracimy punkty na boisku po tym babolu – grzmi grający szkoleniowiec Drzewiarza.”
Za www.sportowebeskidy.pl
Zbigniew Janik (asystent trenera MKS): Spotkanie nie układało się od początku, szybko stracona bramka, goście narzucili swój styl i było nam ciężko stworzyć dogodne sytuacje. Druga połowa o wiele lepsza, podeszliśmy wyżej, zepchnęliśmy gości do defensywy. Nasi zawodnicy kilkukrotnie oddali groźne strzały, również obijamy słupek po uderzeniu głową naszego napastnika. Choć to zawodnicy z Jasienicy teoretyczne mogli zamknąć mecz, bo mieli 100% okazje na strzelenie bramki na 2-0. W końcówce meczu, nasz obrońca oddał piękny strzał z 30 metra i zdobywamy punkt z ciężkim rywalem.
Komplet wyników:
Kolejka 19 – 28-29 marca |
| BKS Stal Bielsko-Biała | 0-1 | Stal-Śrubiarnia Żywiec | 28 marca, 16:00 |
| MKS Lędziny | 1-1 | Drzewiarz Jasienica | 28 marca, 16:00 |
| LKS Tworków | 2-3 | MRKS Czechowice-Dziedzice | 29 marca, 15:00 |
| LKS II Goczałkowice Zdrój | 5-0 | GKS II Jastrzębie | |
| Rekord II Bielsko-Biała | 2-3 | Podbeskidzie II | 29 marca, 10:00 |
| Błyskawica Drogomyśl | – | Beskid 09 Skoczów | 6 maja, 17:30 |
| w pierwotnym terminie (28 marca, 15:30) odwołany | |||
| LKS Czaniec | – | Góral Istebna | 27 maja, 18:00 |
| w pierwotnym terminie (28 marca, 11:00) odwołany | |||
| Forteca Świerklany | 1-0 | GLKS Wilkowice | 28 marca, 15:00 |
Kolejka 19 – 28-29 marca














