Podziałem punktów zakończył się wczorajszy (29.04.) wyjazd lędzinian na Zaolzie, gdzie MKS rywalizował z Góralem Istebna w ramach 24 kolejki rozgrywek V ligi.

Góral Istebna – MKS Lędziny 3:3 (2:1) Kawulok 20, Łacek 22, Małyjurek 78 – Ingram 10, Zygma 62k., Walicki 69.

Góral: Polacek – Sz. Sikora (75′ Kąkol), Śleziak, J. Legierski, Z. Małyjurek (37′ B. Rucki), Matysiak, A. Kukuczka, D. Rucki (55′ Juroszek), J. Kawulok, Tarasz (65′ Colik), A. Łacek (55′ W. Małyjurek).

MKS: Grabowski – Kieś (Todorski 55), Łapot, Józefus (Guzy 78), Wesecki, Ingram, Zygma, Majewski, Gemborys, Gącik (G.Kostrzewa 55), Walicki.

żółte kartki: Kawulok, Małyjurek (Góral).

„Zależało nam na wygranej, bo była to szansa, aby zbliżyć się w tabeli do BKS-u przed naszym bezpośrednim starciem. Powinniśmy wyciągnąć z tego meczu coś więcej przy strzeleniu 3 goli i sytuacjach, które były – podkreśla Dariusz Rucki, grający trener beskidzkiego V-ligowca. Swój najlepszy fragment gry piłkarze Górala okrasili wyrównaniem wyniku i zdobyciem prowadzenia. W 20. minucie nie do obrony okazał się wolej Jakuba Kawuloka sprzed pola karnego, a niebawem po ziemi do siatki piłkę skierował Andrzej Łacek. Te trafienia były wyśmienitą odpowiedzią na to, co zdarzyło się w 10. minucie. Goście z Lędzin egzekwowali rzut rożny, przy którym najsprytniej zachował się Kamil Ingram, pokonujący Dominika Polacka. Istebnianie o tyle mogli odczuwać niedosyt przy nikłej zaliczce, iż mogli przeciwnikowi odskoczyć. Najdogodniejsza była okazja Zbigniewa Małyjurka, marnującego po dograniu D. Ruckiego sytuację sam na sam z golkiperem MKS-u.

Po pauzie gole kibice także obejrzeli 3, lecz większość z nich zapisali na swoim koncie zawodnicy z Lędzin. W 62. minucie Szymon Sikora przewinił w „16”, a doświadczony Dariusz Zygma wymierzył sprawiedliwość. Kiedy w 69. minucie uderzenie z dystansu autorstwa Konrada Walickiego zatrzepotało „w sieci”, zanosiło się na wygraną przyjezdnych. Zapobiegł jej w 78. minucie Wojciech Małyjurek, który z 10. metra oddał mocny i precyzyjny strzał z woleja. W tej odsłonie groźnie outsider atakował wraz z uderzeniami Jakuba Matysiaka i Małyjurka, ale i uczciwie przyznać należy, że 2 interwencje golkipera Górala w podbramkowych zamieszaniach zapobiegły całkowitemu domowemu niedosytowi.”

Tekst za www.sportowebeskidy.pl

W innym meczu 24 kolejki: Podbeskidzie II – Drzewiarz 2:1.

Pozostałe mecze odbywać będą się do 3 maja br.

W kolejnym spotkaniu, jakie zaplanowano na sobotę (9 maja, godzina 11.00), MKS zmierzy się na własnym boisku z GLKS Nacomi Wilkowice.

 

Zdjęcia za portalem FB Za Dupia