Wygrana 4:2 (2:1) z Rotuzem Bronów była ósmą wygraną MKS-u w ostatnich dziewięciu spotkaniach. Jakkolwiek straty punktowe do LKS-u Goczałkowice okazały się zbyt duże, to forma piłkarzy trenera Adriana Napierały na finiszu rozgrywek musi cieszyć.

A jeśli mowa o trenerze Napierale, to przed spotkaniem odbyła się krótka uroczystość związana z jubileuszem 200 spotkań na ławce trenerskiej MKS, na który to na dzień 11.05 br. złożyło się 186 meczów ligowych oraz 14 pucharowych. Do tego dokładając kolejne 4 mecze ligowe, mamy już łącznie 204 spotkania po dzisiejszym meczu ligowym. Adrian Napierała został uhonorowany przez Zarząd Klubu okolicznościową statuetką oraz koszulką.

A później już zaczął się mecz. Dobry, otwarty, zacięty, pełen walki. Mecz w którym do siatki ze strony MKS trafiali Dawid Pułtorak – po centrze Mateusza Firleja, dwukrotnie Jacek Wesecki po celnych uderzeniach głową po rzutach rożnych oraz Krzysztof Józefus, który wykonał skuteczną dobitkę z obrębu pola karnego. Goście postawili poprzeczkę bardzo wysoko, dwukrotnie trafiając za sprawą Adamczyka i Tańskiego. Mieli także swoje okazje, ale świetnie w bramce spisywał się Marcel Grabowski.

MKS – Rotuz Bronów 4:2 (2:1) Pułtorak 9, Józefus 18, Wesecki 47, 77 – Adamczyk 40, Tański 75

MKS: Grabowski – Todorski, Wesecki, Józefus, Majewski, Ingram, Zygma, Tarasiuk, M.Firlej (Dudek 75), Pułtorak (Kozaczuk 70), Walicki (Stasiński 80).

żółta kartka: Todorski.

W najbliższa sobotę (14.06.) o godzinie 15.00 MKS rozegra ostatni mecz ligowy sezonu 2024/2025 rywalizując w Dankowicach z miejscowym Pasjonatem.

W innych meczach:

Bestwina – Soła 4:0

Goczałkowice II – Pasjonat 8:1,

ZET – JUWe 2:1

Hecznarowice – Podbeskidzie III 2:2

Fortuna – Krupiński 1:2

Zabrzeg – Studzionka 0:2

Czarni – Piast Gol 3:1.