Za nami kolejny weekend (14 – 15.06.) sportowych emocji z udziałem zespołów MKS Lędziny. Nie brakowało ich zarówno w poczynaniach seniorów, jak i zespołów młodzieżowych.
Trampkarze młodsi w niedzielne przedpołudnie rozegrali spotkanie fazy play-off i mistrzostwo Podokręgu Tychy, rywalizując z Sokołem Wola. Piłkarze trenera Jacka Mikolasza przystąpili do spotkania w mocno przetrzebionym składzie, do końca spotkania walcząc o awans do finału. Mimo dużego zaangażowania i ambitnej gry w upalnych warunkach, a także sporej ilości okazji nie zdołali odrobić straty bramkowej, jaką ponieśli tuż na początku drugiej połowy spotkania. Porażka 0:1 (0:0) sprawia, że w przyszły weekend zagrają na wyjeździe z LKS Goczałkowice w meczu niejako o III miejsce.


Dużo radości naszym piłkarzom z grupy skrzatów przyniósł niedzielny turniej Kids Cup, jaki rozegrany został w Mysłowicach-Wesołej. Piłkarze trenera Kuby Lesza rywalizowali z Unią Kosztowy, Szombierkami Bytom, MKS Górnik Wesoła, AKS Niwka Sosnowiec, Lechią 06 Mysłowice i Piastem Ożarowice.
Oddajmy głos trenerowi: „Super turniej, super nagrody. Jeden z lepszych organizacyjnie i nagrodowo turniej, na jakim byliśmy . Brak przerw między meczami też było dobrym pomysłem, choć wymagało to zmierzenia się dużą intensywnością gry i warunkami pogodowymi. Wszystkim podobały się też strefy umiejętności . Drużyny rywali bardzo mocne i konkretne, gospodarze niezwykle gościnni. Pojawiło się dużo dobrych aspektów w naszej grze, ale tylko w wybranych meczach.”


Zespół młodzików uległ w piątek w Tychach miejscowemu Gromowi, natomiast w sobotnie południe zespół orlików rozegrał wartościowy sparing wewnętrzny będący przetarciem przed zaplanowanym na wtorek meczem kontrolnym z Pogonią Imielin. Z kolei, w niedzielne wczesne popołudnie drużyna żaczków Mateusza Bandury udała się do Tychów, gdzie rozegrała arcyciekawy mecz z APN SMS Tychy (drużyna A, rocznik 2016). Przeciwnik postawił bardzo wysokie warunki, gry nie ułatwiał upał, ale nasi mali piłkarze dzielnie walczyli. Rezultat oscylował cały czas koło remisu, a prowadzenie zmieniało się raz po raz. Padło dużo pięknych goli, a po stronie MKS sporo świetnych interwencji zanotował bramkarz. Wszyscy podopieczni zgodnie zasłużyli na pochwały za zaangażowanie i dobrą grę.


Drużyna seniorska w ostatnim spotkaniu sezonu zainkasowała komplet punktów za zwycięstwo 2:1 (1:1) w Dankowicach. Nasi piłkarze nie podłamali się po stracie gola samobójczego i skutecznie odrobili straty, a następnie przechylili szalę zwycięstwa na szalę MKS. Bramki zdobywali Konrad Walicki i Dawid Pułtorak.
„Korzystny wynik był w zasięgu piłkarzy Pasjonata Dankowice, którzy ligową kampanię zwieńczyli domowym starciem z wicemistrzem z Lędzin.
– Mecz toczył się na dużej intensywności, a zawodnicy obu drużyn zostawili sporo energii na boisku. I to pomimo że stawka jakaś wysoka nie była. Z naszej perspektywy patrząc – jest czego żałować. Uważam, że remis nie skrzywdziłby nikogo i byłby najbardziej adekwatny do wydarzeń na boisku – klaruje na wstępie Andrzej Tomala, szkoleniowiec piłkarzy z Dankowic, którzy…
… mecz rozpoczęli dla siebie pomyślnie, gdyż w 15. minucie „napoczęli” wyżej notowanego konkurenta. To, że zawodnik MKS-u zaliczył „swojaka”, jest następstwem akcji Adriana Heroka i jego zagrania wzdłuż bramki, na które i tak czyhali już koledzy z drużyny. Był to niestety jedyny moment satysfakcji Pasjonata. Kto wie, jak potoczyłyby się losy spotkania, gdyby Kornel Adamus w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie trafił w jego nogi, a strzał Błażeja Cięciela nie minął celu o centymetry. Tego już się nie dowiemy, zaś faktem jest, że ekipa z Lędzin najpierw wyrównała, zaliczając kluczowy przechwyt po stracie Krzysztofa Łaciaka, a następnie po upływie godziny rywalizacji wyszła na prowadzenie.
Inna sprawa, że piłkarski fart wybitnie nie był po stronie zespołu z Dankowic. Dość wspomnieć o akcjach i uderzeniach Michała Sewery z drugiej części – raz futbolówka otarła się o słupek, raz natomiast ostemplowała poprzeczkę. – Nie był to odosobniony przypadek w tej rundzie, że brakowało nam szczęścia – podkreśla trener pokonanych gospodarzy.”
14.06.2025 r.: Pasjonat Dankowice – MKS 1:2 (1:1) Wesecki 15 samobójcza – Walicki 30, Pułtorak 76
Grabowski – Wesecki (Dudek 70), Józefus, Ingram, Tarasiuk, Zubel (M.Firlej 46), Majewski, Skrobek, Zygma, Walicki (Kozaczuk 65), Pułtorak.
żołte kartki: Ingram, Majewski, Tarasiuk.
Za www.sportowebeskidy.pl















